Strony i sklepy

Mariusz Głuchzaktualizowano: [SLOT: data publikacji nowej wersji]3 min czytania

WooCommerce to dobre narzędzie z jedną wadą: sklep staje się serwerem, którym ktoś musi się opiekować. Aktualizacje WordPressa, wtyczki, które gryzą się po każdej aktualizacji, hosting, kopie zapasowe. Coraz więcej sklepów, z którymi rozmawiam, przenosi się na Shopify, żeby zajmować się sprzedażą, a nie administracją.

Migracja nie zawsze ma sens. Poniżej piszę, kiedy tak, kiedy nie i jak ją przeprowadzić.

Kiedy migracja ma sens

  • Aktualizacje WordPressa i wtyczek zabierają coraz więcej czasu.
  • Sklep miał przestoje albo problemy z bezpieczeństwem.
  • Planujesz sprzedaż za granicę.
  • Koszt utrzymania technicznego rośnie z roku na rok.
  • Chcesz, żeby marketing zmieniał ceny i banery bez programisty.

Kiedy zostać przy WooCommerce

  • Masz bardzo nietypowe wymagania, których Shopify nie obsłuży bez ciężkich obejść.
  • Sklep jest mocno zintegrowany z systemami, do których Shopify nie ma połączenia.
  • Masz własny zespół programistów WordPressa.
  • Jesteś w środku sezonu. Migracji nie robi się w listopadzie.

Co da się przenieść

  • Produkty z wariantami, zdjęciami i opisami. W całości.
  • Klientów z historią zakupów. W całości.
  • Zamówienia historyczne. W całości.
  • Kategorie i tagi. Z przemapowaniem, bo Shopify układa je inaczej.
  • Meta tytuły i opisy. Tak.
  • Adresy URL z przekierowaniami 301. Tak, ale to jest najbardziej pracochłonna część.

Jak wygląda proces

Etap 1. Audyt i plan, od tygodnia do dwóch. Mapujemy strukturę adresów, przeglądamy produkty i spisujemy integracje, które trzeba czymś zastąpić.

Etap 2. Konfiguracja Shopify, około tygodnia. Plan, motyw gotowy albo projektowany od zera, płatności, wysyłka.

Etap 3. Migracja danych, od tygodnia do trzech. Eksport z WooCommerce, przekształcenie danych, import, sprawdzenie.

Etap 4. Przekierowania 301 i SEO, około tygodnia. Mapa wszystkich adresów, przekierowania, weryfikacja w Google Search Console.

Etap 5. Testy i start. Proces zakupowy, bramki płatności, powiadomienia mailowe, integracje z kurierami.

Cała migracja trwa zwykle od 4 do 10 tygodni.

Co z pozycjami w Google

To największa obawa przy każdej migracji i słusznie. Jeśli przekierowania 301 są kompletne, a struktura treści zostaje zachowana, spadek jest mały i przejściowy. W migracjach, które robiliśmy, pozycje wracały w pełni w ciągu 4 do 8 tygodni od startu.

Najczęstszy błąd to przekierowanie wszystkich starych adresów na stronę główną. Google traktuje to jak zniknięcie strony. Każdy stary adres produktu musi trafić na nowy adres tego samego produktu.

Od czego zależy koszt

Nie podaję widełek, bo dwa sklepy z tą samą liczbą produktów potrafią różnić się pracą kilkukrotnie. Koszt przesuwają:

  • liczba produktów i wariantów,
  • integracje z ERP, magazynem i kurierami, które trzeba odtworzyć,
  • gotowy motyw albo projekt od zera,
  • jakość danych w obecnym sklepie,
  • liczba adresów do przekierowania.

Na pierwszej rozmowie mówimy, w jakiej skali jest Twój sklep. Dokładną wycenę dostajesz po audycie.

Najczęstsze pytania

Czy stracę pozycje w Google po migracji?

Przy kompletnych przekierowaniach 301 spadek jest mały i przejściowy. U nas pozycje wracały w ciągu 4 do 8 tygodni.

Ile trwa migracja z WooCommerce do Shopify?

Zwykle od 4 do 10 tygodni, zależnie od liczby produktów i integracji.

Czy przeniosę klientów i historię zamówień?

Tak, w całości.

Czy sklep będzie działał w trakcie migracji?

Tak. Stary sklep działa do dnia przełączenia domeny.

Wszystkie wpisy